AKTUALNOŚCI

51 Maraton Dębno – relacja

W niedzielę 19 października w Dębnie zwanym stolicą polskiego maratonu odbyła się 51 odsłona najstarszego biegu w Polsce na dystansie 42,195km. Po raz trzeci w historii maraton odbył się w październiku.

Poranek, który przywitał maratończyków był zdecydowanie bardziej zimowy niż jesienny. Pierwsi maratończycy jadąc w niedzielę do biura zawodów, zmuszeni byli skrobać szyby… Na szczęście wraz ze wschodem słońca i zbliżaniem się godziny startu temperatura rosła osiągając poziom około 10-11 st Celsjusza.

Punktualnie o godzinie 10:00 ponad 660 zawodników ruszyło na trasę składającą się z dwóch małych okrążeń wiodących ulicami miasta i dwóch dużych prowadzących przez okoliczne miejscowości. Od razu na prowadzeniu znaleźli się dwaj Kenijczycy – Cosmas Kigen i Benard Kitur oraz Ukrainiec Witalij Szafar. Kigen posiadał zdecydowanie najlepszy rekord życiowy w stawce – 2:09:42, ale w związku z tym, że ustanowił go 14 lat temu jego forma była niewiadomą. Kitur natomiast legitymuje się rekordem życiowym na poziomie 2:12:08 z roku 2016. W bieżącym sezonie zajął drugie miejsce w Splicie z wynikiem 2:17:53. Szafar, który przed laty bardzo często startował w Polsce i wygrywał nawet Maraton Warszawski w roku 2006 biega wciąż relatywnie nieźle biorąc pod uwagę jego wiek – za 3 miesiące skończy 44 lata. Nie należy jednak zapominać, że miał w swojej karierze wpadkę dopingową, która kosztowała go prawie 4 letnią pauzę w startach w latach 2017-2020.

Po półmetku Kenijczycy odnotowali międzyczas 1:11:10, zostawiając Szafara na 20 sekund. Z każdym kolejnym kilometrem nieznacznie, ale jednak – powiększali swoją przewagę. Ostatecznie na metę wbiegli niemal równocześnie w 2:22:38. Zwycięzcą 51. Maratonu Dębno został Cosmas Kigen, identyczny wynik urządzenia pomiarowe zarejestrowały w przypadku drugiego na mecie Benarda Kitura. Witalij Szafar dobiegł na trzeciej pozycji z czasem 2:23:58.

Na 4 pozycji uplasował się „Polski Kenijczyk” Boniface Nduva, który Maraton Dębno wygrywał dwukrotnie w latach 2017 i 2019 – w obydwu przypadkach uzyskał identyczny rezultat – 2:16:47. Mimo 41 lat wciąż bawi się bieganiem, z chęcią wraca do Polski, a Dębno jest dla niego niezwykle istotnym miejscem. Na 5 miejscu uplasował się najlepszy z Polaków – Stanisław Piela, który uzyskał 2:30:48. Oczko niżej uplasował się Łukasz Hryciuk, który od kilkunastu lat wygrywa klasyfikację najlepszych zawodników z Dębna. Nie inaczej było w bieżącym roku.

Wydawało się, ze scenariusz walki będzie podobny w przypadku pań. Dwie Kenijki – Dorcas Kithome  i Ruth Mbatha osiągnęły półmetek w 1:22:22 zostawiając o ponad 3 minuty za plecami trzecią zawodniczkę, którą była Polka Agnieszka Kujach. Kenijki mimo skromnych rekordów życiowych 2:43 i 2:45 były żelaznymi faworytkami. Kithome okazała się najlepsza wbiegając na metę w 2:48:48. Niemal pewna drugiego miejsca była Mbatha,  jednak świetnie gospodarująca siłami i przede wszystkim rozsądkiem Agnieszka Kujach dogoniła drugą z Kenijek i na ostatnich kilkudziesięciu  metrach wyprzedziła ją o 5 sekund! Polka była zaskoczona i szczęśliwa.

Ostatecznie metę minęło 659 osób. Rozdano medale mistrzostw Polski policjantów, strażaków i nauczycieli. Odbył się również bieg towarzyszący na dystansie około 10km, który ukończyło 215 zawodników.

Wyniki 51. Maratonu Dębno:

Mężczyźni:

  1. Cosmas Kigen (KEN) 2:22:38
  2. Benard Kitur (KEN) 2:22:38
  3. Witalij Szafar (UKR) 2:23:58
  4. Boniface Nduva (KEN) 2:30:20
  5. Stanisław Piela (POL) 2:30:48
  6. Łukasz Hryciuk (POL) 2:36:05

Kobiety:

  1. Dorcas Kithome (KEN) 2:48:48
  2. Agnieszka Kujach (POL) 2:54:11
  3. Ruth Mbatha (KEN) 2:54:16
  4. Beata Białek (POL) 2:55:23
  5. Iwona Żukowska (POL) 2:57:48
  6. Żaneta Powolna (POL) 2:59:16

Languages »